Google+ Facebook Pinterest
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maestro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maestro. Pokaż wszystkie posty

23 paź 2012

Posted by Unknown Posted on 21:28 | 17 comments

Moje Pędzle Maestro

 Pędzle do makijażu, które chcę wam przedstawić używam od około 2 lat. Czuję już małe uzależnienie od niektórych z nich i nie wyobrażam sobie makijażu bez ich użycia. Moje pędzle mieszkają w specjalnej tubie, którą wykonałam z pomocą mojego Taty (dziękuję:*).


Wszystkie pędzle Maestro mają długie, drewniane i lakierowane trzonki oraz posiadają niklowane skuwki. Ich cena uzależniona jest ich wielkości. Wszystkie pędzle Maestro wykonane są ręcznie z dbałością o szczegóły, a ich włosie pozostaje na swoim miejscu, ale oczywiście ja trafiłam na jeden wyjątek o czy wspomnę poniżej.


Zacznę od pędzla, który był pierwszy w mojej kolekcji, a mianowicie puchacza do pudru seria 190 (cena: 52 – 65 zł.). Pędzel jest wykonany z dwukolorowego włosia szopa, przez co jest bardzo gęsty i zbyty. Włosie szopa jest dodatkowo miękkie i delikatne. Produkty zarówno w kamieniu jak i sypkie świetnie przyczepiają się do włosia i nie występuje nieprzyjemny efekt pylenia. Pędzel równomiernie rozprowadza kosmetyk na powierzchni skóry. Po myciu włosie nie wypada, a jedynie pojedyncze sztuki delikatnie odstają na boki ale po wysuszeniu i używaniu powracają na swoje miejsce. Jak dla mnie to idealny pędzel do pudru oraz bronzera.


Kolejny pędzel Maestro jaki chcę wam przedstawić to Maestro seria 140 rozmiar 20 (cena: 47 zł.), który również wykonany jest z włosia szopa. Pędzel idealny do rozprowadzania wszelakich podkładów. Pędzel nie zjada podkładu i co ważne mniej go tracimy niż jakbyśmy nałożyli go przeróżnymi gąbeczkami, pędzlami czy nawet palcami. Podkład zostaje równomiernie nałożony bez efektu maski, co może nam się przytrafić przy nakładaniu podkładu palcami. Niestety pędzel ze względu, iż rozprowadzamy nim płynne kosmetyki należy myć częściej niż pozostałe.


No i przyszła pora na mały wyjątek. Pędzel do konturowania twarzy ze złotej kolekcji Maestro Modelage (cena: 43 zł.) wykonany jest z miękkiego włosia koziego. Jeden z najmilszych pędzli Maestro w kształcie szpicu, co pozwala na bardzo precyzyjną aplikację kosmetyku. Wszystkie nakładane produkty pięknie rozprowadza, nie smuży, nie robi ciemniejszych plam. Nakładam nim róż, bronzer i rozświetlacz i co ważne nie miesza produktów gdy nakładamy jeden po drugim. I wszystko byłoby pięknie gdyby nie gubił włosia. Po krótkim czasie użytkowania pędzel zaczął gubi włoski, a rączka delikatnie się rusza. Nie wiem czy wszystkie tak mają czy tylko mi się trafił z wadą. Przypuszczam, że to wina złego sklejenia.



Kolejnymi pędzlami to pędzle do makijażu oka. Posiadam do tego celu 3 pędzle, które wykonane są z włosia pony:
- seria 320 (cena: 15 – 27 zł.) : pędzel do nakładania cienia bazowego na powiekę ruchomą,
- seria 360 rozmiar 6 (cena: 15 zł.): pędzel o krótkim włosiu, idealny do nadkładania cieni na dolną powiekę,
- seria 380 rozmiar 8 (cena: 18 zł.): pędzel w kształcie łopatkowym. Według strony Maestro pędzel służy do rozcierania cieni, czego ja nie potwierdzam bo pędzel zdecydowanie nie nadaje się do tego celu. Ja kupiłam go z myślą o rozprowadzaniu rozświetlacza pod łukiem brwiowym oraz w kąciku oka i do tego świetnie się nadaję. Ponadto pędzel może również posłużyć do aplikacji cieni na dolną powiekę.
Wszystkie trzy pędzle do makijażu oka polecam ponieważ świetnie przenoszą cienie na powiekę bez ich osypywania, a po myciu nie wypada z nich włosie.




Posiadam również pędzel Maestro do blendowania (rozcierania) cieni – jest nim Maestro seria nr 497 (cena: 27 zł.).Jest to mój pierwszy pędzelek do blendowania, ale zapewne nie ostatni. Nie mam mu nic do zarzucenia bo świetnie miesza kolory cieni ze sobą, a po myciu nie wypada włosie, ale chciałabym wypróbować wersję pędzla cieniującego o delikatniejszym włosiu i w kształcie stożka.


Ostatnim pędzlem do makijażu oka jest pędzelek do eyelinera seria nr 660 (cena: 10 – 17 zł), który wykonany jest z włosia syntetycznego. Pędzel posiada skośno ścięte włosie i przeznaczony jest do eyelinera w żelu lub nanoszenia kresek z cieni na mokro lub na sucho. Może również służyć do wypełnienia brwi ale ja nie używałam go w tym celu. Zdecydowanie nie chcę innego ponieważ bardzo dobrze współpracuje z każdym kosmetykiem (eyeliner, cień) tworząc idealną linię na oku.



Jakie są wasze zbiory pędzli? Szukam dobrego pędzla do blendowania o milutkim włosiu i/lub stożkowym kształcie, może możecie mi coś polecić?