Google+ Facebook Pinterest
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty

7 lis 2013

Witajcie Kochani:*

Specjalistyczny krem do suchej skóry oraz na szorstkie partie ciała z mocznikiem 10% i lipidami to moim zdaniem produkt typowy na zimę, ponieważ oprócz nawilżenia daje sporą dawkę natłuszczenia skóry. Krem stoi grzecznie na półeczce już drugi sezon i mimo, że to już jego koniec to na pewno spotkamy się ponownie w przyszłej zimy. Dlaczego? Poczytajcie niżej:P


Od producenta
Specjalistyczny preparat bardzo szybko przywracający wysoki poziom nawilżenia i natłuszczenia skóry całego ciała. Zmiękcza naskórek, likwiduje szorstkość, redukuje skłonność do rogowacenia i łuszczenia się skóry. Dzięki wszechstronnej regeneracji i działaniu naprawczemu zapewnia skórze długotrwały, intensywny komfort. Daje spektakularny efekt "odnowionej" skóry, zauważalny już po kilku aplikacjach. Zwiera zmiękczający skórę mocznik 10% oraz innowacyjny Superintensive restructuring & anti-dry complex, który odbudowuje zniszczone struktury lipidowe naskórka, zwiększając zdolność do zatrzymywania wody. Do pielęgnacji skóry suchej, słabo nawilżonej i natłuszczonej, z objawami ściągania, szorstkości, utraty elastyczności i jędrności oraz skłonnością do przedwczesnego powstawania zmarszczek.





Opakowanie
Plastikowe z ciśnieniową pompeczką, która dozuje nam produkt, dzięki czemu możemy wykorzystać cały produkt co do ostatniej kropelki. Opakowanie nie jest przezroczyste ale świetnie widać ile produktu nam jeszcze pozostało. 






Zapach
Bardzo przyjemny, kwiatowy


Konsystencja i aplikacja
Balsam treściwy, bardzo dobrze rozprowadza się na skórze. Wchłania się dosyć dobrze ale pozostawia na skórze film, za którym ja akurat średnio przepadam. 





Działanie
Nawilżenie wyczuwalne jest zaraz po aplikacji produktu. Skóra po całkowitym wchłonięciu balsamu jest miękka i jedwabiście gładka w dotyku. Ja ten krem stosuję na noc 2 razy w tygodniu i jestem zadowolona z rezultatów jaki osiągnęłam, a mianowicie skóra jest bardziej nawilżona, jędrna i miła w dotyku. Najlepszy efekt zauważyłam około 12 godzin po aplikacji.


Cena i dostępność
Ceramidowy balsam dostępny jest w drogeriach i w Internecie. Swoje 200 ml balsamu zakupiłam w Dauglasie za 35 złotych. 


Skład
Niestety nie jestem w stanie podać składu, który znajdował się na tekturowym opakowaniu produktu. Jak tylko znajdę gdzieś w internecie skład balsamu to wkleję tutaj:) Na pewno zawiera 10% moczniku oraz lipidy mleka.



Moim zdaniem to dobra propozycja na zimę, kiedy skóra narażona jest na wysuszenie i potrzebuje dodatkowej ochrony przed mrozem.
Znacie? A może możecie coś innego polecić, co nawilża a jednocześnie natłuszcza skórę.


Buziole :*:*:*
Joanna

17 paź 2013



Witam:)
Kremy ah kremy do twarzy to produkty, których nie chomikuję po kątach. Staram się je dobierać tak aby działały cuda na mojej wiecznie krzyczącej „pomocy” skóry twarzy. Mam stałego partnera kremowego, który zawsze mi pomoże, nie zawiedzie i nawet nie każe za siebie dużo płacić. 

Poznajcie mojego kremistego partnera, z którymi jestem od lat 10 jak nie dłużej. Tak, tak długo. Partner ma ciężkie imię i po około roku może 2 latach stosowania dopiero zauważyłam, że pochodzi z rodziny Stiefel. A na imię mu Physiogel, prawda, że ładnie?


Kto nas zapoznał?
Kiedyś byłam częstym gościem dermatologa (ale to już inna historia) i to właśnie on stwierdził, że będzie nam ze sobą dobrze. I jest:)


Jaki on jest?
Niezwykle delikatny, momentalnie się wchłania, bardzo dobrze nawilża, nie podrażnia, nie uczula i nie zapycha.  Zaraz po aplikacji czuję ukojenie i nawilżenie skóry. Konsystencja luźna przypomina mi troszkę żelową śmietanę. Skóra po aplikacji staje się miękka i gładka w dotyku. W trakcie mocnych uczuleń skórnych to on sprawił, że szybciej znikały. On teraz sprawia, że rzadko się już pojawiają. 


Pokaż Kotku co masz w środku
Produkt nie zawiera konserwantów, barwników i substancji zapachowych.
W składzie znajdziemy jedynie 11 składników:
- Aqua - woda;
- Caprylic Triglyceride – emolient  zapobiegający odparowywaniu wody;
- Glycerin (gliceryna) - nawilża, zmiękcza, wygładza;
- Pentylene Glycol ( glikol pentylenowy) - nawilża;
- Cocos Nucifera oil (olej kokosowy) - zapobiega odparowywaniu wody, kondycjonuje i zmiękcza skórę;
- Hydrogenated Lecithin  (uwodorniona lecytyna) – emulgator wygładzający skórę
- Butyrospermum Parkii  (masło Thea) - nadaje konsystencję, nawilża,
natłuszcza, w swoim składzie posiada m. in. alantoinę i wit. E;
- Hydroxyethylcellulose - zagęstnik;
- Xanthan Gum (guma ksantanowa) - zagęstnik;
- Carbomer ( karbomer) - zagęstnik, stabilizator;
- Ceramide 3 - jeden ze składników płaszcza lipidowego naskórka, pełni ważną rolę w jego budowie , a także zmiękcza i kondycjonuje skórę.

Z kim mogę się nim podzielić?
Przede wszystkim z osobami o wrażliwej, alergicznej  i suchej skórze. Moja należy właśnie do wszystkich trzech kategorii. Myślę, że również osoby o atopowym zapaleniu skóry mogą spokojnie spojrzeć w jego kierunku.


Gdzie można go spotkać?
Przede wszystkim przebywa w aptece ale spotkać go możecie również w sieci.

Ile każe za siebie płacić?
Będzie z wami dzień i noc przez  6 miesięcy za 40 złotych.  Pojemność ma jednak większą niż standardowy krem do twarzy, a mianowicie 75 ml.

Jak z nim rozmawiać?
Raz dziennie o dowolnej porze dnia. Oczywiście w chwilach kryzysu można rozmawiać dwa razy dziennie. My od lat rozmawiamy rano tuż przed makijażem. Produkt zaaplikowany na skórze zostawia delikatny film, który szybko znika. 




Czego mój ma przyjaciel nie robi?
A no borykam się jeszcze z innym problemem na który Pshisiogel nie ma niestety wpływu, a mianowicie naczynka. Całą twarz mam obsypaną w naczynkach i wygląda to niezbyt estetycznie. Stosowałam kilka kremów aby to wszystko jakoś złagodzić ale żaden nie okazał się nawet strzałem w 5. 



Czy warto być mu wiernym?
WartoJ Moja cera zawsze była uciążliwa, wrażliwa, sucha, alergiczna. Skóra oczywiście nadal taka jest ale dużo mniejszym stopniu no i teraz nie schodzi mi już płatami. Jest to również bardzo dobry krem pod makijaż. Rankami jestem mu wierna od lat ale wieczorami lubię się wymknąć do innego bardziej treściwego szczególnie w taką jak teraz pogodę. Wyszukiwanie nie zawsze jednak się opłaca bo bywało i tak, że skruszona wracałam rano do kremowego partnera z ogromną wysypką na twarzy. Partner o przepięknym imieniu Phisiogel bez wymówek i żalu ratował, ratował…. Ale wymykanie miało również swoje zalety, gdyż dzięki nim poznałam kilka bardzo dobrych produktów, które głównie nadają się noc. I tak oto poznaliście we wcześniejszym poście takiego wieczornego wymykacza z Nuxe.

Polecam, Polecam, POLECAM!!!!!


PODSUMOWANIE
ZALETY:
- bardzo dobre nawilżenie.
- łagodzi,
- nie zatyka,
- nie uczula,
- nie podrażnia,
- krótki skład pozbawiony konserwantów, barwników i substancji zapachowych,
-wydajny.

WADY:
- moje marzenie odnośnie tego produktu to tylko takie aby dodatkowo zmienić mu opakowanie z poręczną pompeczką najlepiej w szkle bo takie lubię najbardziej :P
OCENA:         
OPAKOWANIE: 5/6
KONSYSTENCJA: 6/6
NAWILŻENIE: 6/6
PRZEZNACZONE DZIAŁANIE: 6/6
WYDAJNOŚĆ: 6/6
CENA: 5/6

OGÓLNA OCENA: 5,7/6


Macie takich partnerów/przyjaciół u siebie w domu?

Buziole :*:*:*
Joanna

15 paź 2013

Witam:)
Każdy krem to przeżycie niemal odrębnej przygody, jedne są piękne ze względu na zapach, inne za względu na dobroczynne właściwości jakie ofiarowują naszej skórze. Od lat mam swojego kremowego bezzapachowego faworyta, dlatego poszukuję kremu o właściwościach zbliżonych właśnie do niego, który jednak będzie umilał mi tę pielęgnację sowim przyjemnym zapachem. Na mojej drodze „stanął” krem firmy Nuxe do cery suchej oraz bardzo suchej, czyli idealnie do mojej. 


Opakowanie
 Szklany, nieprzezroczysty i dosyć ciężki słoiczek z plastikową zakrętką. Osobiście gustuję w szklanych pojemnikach ale zdecydowanie wolę aby produkt dozowała mi pompeczka. Takie rozwiązanie jest łatwiejsze w użyciu i bardziej higieniczne. 



Aplikacja i właściwości

Krem ma lekką aczkolwiek treściwą konsystencję, która idealnie się sprawdzi w okresie jesiennym. Po nałożeniu na skórę produkt szybko się wchłania pozostawiając na skórze delikatny film. Moim zdaniem krem ten powinno się nakładać tylko i wyłącznie na noc, ze względu na film jaki pozostawia oraz fakt, iż nałożony podkład może się na nim nie utrzymać. Mimo delikatnego filmu skóra się nie świeci, wręcz przeciwnie wygląda na nawilżoną i promienną. 




Zaraz po każdej aplikacji czuję złagodzenie i nawilżenie skóry. Produkt ani razu mnie nie podrażnił ani nie uczulił. Co dziwne delikatnie zmniejszył widoczność naczynek. Moim zdaniem to bardzo dobry produkt jeśli będziemy nakładać go na noc a na dzień znajdziemy inny, o luźniejszej treści. 





Zapach
Zapach ahhhh zapach, to po prostu przeniesienie na łąkę pełną cudownie pachnących słodkich kwiatów. Nie znam piękniej pachnącego kremu do twarzy.


Skład
Skłąd wygląda całkiem przyzwoicie, sporo dobrych składników, niestey konserwanty równiez występują ale na szczęście na samym końcu składu:


aqua, clycerin, butylene glycol, cetearyl alcohol, diethylhexylsuccinate, diethylhexyl carbonate, hydroxyethylurea, ocyldodecanol, propylene glycol dicaprylate / dicaprate, simmondsia chinensis (jojoba) seed oil, stearylheptanoate, boron nitride, xylitylglucosides, acetylated glycol stearate, ristearin, anhhydroxylitol, corylus avellana (hazel) seed oil, moringa pterygosperma seed oil, avena strigosa seed extract, triticum vulgare (wheat) seed extact, opuntia vulgaris (cactus) extract, camellia kissi seed oil, cocus nucifera (coconut) oil, glycine soja (soybean) oil ,seed extract, helianthus annus (sunflower) seed oil, lupinus albus seed extract, pisum sativum (pea) extract, prunus amygdalus dulcis (sweet almond) fruit extract, prunus amygdalus dulcis (sweet almond) oil, robinia pseudacacia flower extract, jasminum officinale (jasmine) extract, aloe barbdensis leaf extract, algin, oryzanol, saccharum officinarum (sugar cane) extract, punicia granatum extract, acacia senegal gum, cyathea medullaris leaf extract, bambusa vulgaris extract, arachidyl alcohol, dimethicone, cetearyl glucoside, tocopheerol, xylitol, propylenw glycol, benehyl alcohol, lecithin, phenoxyethanol, methylpropanediol, glyceryl stearate, hydroxyethyl acrylate / sodium acryloyldimenthyl taurate copolymer, ci 77891 (titanium dioxide), arachidyl glucoside, polyacrylate-13, squalane, methylparaben, tromethamine, polyisobutene, chlorphenesin, tetrasodium edta, polysorbate 60, sodium styrene / acrylates copolymer, glycolic acid, disodium edta, ethylhexylglycerin, tocopheryl succinate, citric acic, lactic acid, malic acid, polysorbate 20, decarboxy carnosine hcl, serine, ascorbic acid, sodium benzoate, propylparaben, isobutylparaben, sodium methylparaben, butylparaben, ethylparaben, parfum (fragrance), geraniol, limonene, linalool.

Wydajność i trwałość
 Zgodnie z zapisami producenta krem ma ważność 6 miesięcy. Ja używając go tylko na noc wykończyłam go w około 4 miesiące. Moim zdaniem to wydajny krem, ze względu na swoją treściwość wystarczy niewiele na jednorazową aplikację.

Cena i pojemność

Jego cena uzależniona jest od miejsca sprzedaży i wynosi od 65 do 110 złotych. Promocje bywają na ten produkt ale bardzo rzadko. W słoiczku znajduje się 60 ml produktu.


PODSUMOWANIE
ZALETY:
- efekt naturalnej skóry,
- dobrze nawilża i lekko wygładza,
- cudowny zapach,
- duża wydajność,
WADY:
- cena,
- szkoda, że nie mam pompeczki,
OCENA:
OPAKOWANIE: 5/6
KONSYSTENCJA: 6/6
NAWILŻENIE:6/6
ZAPACH: 6/6
CENA: 4/6

OGÓLNA OCENA: 5,4/6




Jest to naprawdę dobry produkt godny polecenia. Ja zamierzam ponownie przeżyć kremową przygodę z pachnącym Nuxem jak tylko pojawi się w promocji.

Buziaki:*:*:*
Joanna