Google+ Facebook Pinterest
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błyszczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błyszczyk. Pokaż wszystkie posty

18 wrz 2013

Witam
Wrzesień psuje nam pogodę od paru dni i nic tylko zaszyć się w pokoju razem z książką, ciepłą aromatyczną herbatką i ciepłym kocykiem.

Błyszczyki bo taki dzisiaj temat postu używam od niepamiętnych czasów. Najczęściej kupuję te w neutralnych kolorach różu i beżu z delikatnymi drobinkami. W moje posiadanie trafiły dwa błyszczyki, które różnią się od siebie niemal wszystkim, a mimo to każdy z nich polubiłam na swój sposób i na pewno kiedyś do nich powrócę.

Flormar Long Wearing to błyszczyk o dość wyrazistym ale nie przesadzonym, słodko owocowym zapachu. 


Kolor mojego błyszczyka porównałabym do koktajlu wiśniowo-malinowego. Przepiękny kolor, który podkreśla usta, a efekt tafli wody dodatkowo je pięknie rozświetla. Zaletą błyszczyka jest również możliwość dozowania intensywności koloru. 






Opakowanie dobrze leży w dłoni, a aplikator nabiera odpowiednią ilość produktu. Konsystencja jest dość gęsta ale usta się nie kleją jak to jest w przypadku innych błyszczyków. Na ustach wytrzyma około 2 godzin i same oceńcie czy to dla was dużo czy mało. 







Cena w sklepach to około 15 złotych i bardzo żałuję, że w tych najczęściej odwiedzanych drogeriach nie są dostępne produkty firmy Flormar.


Drugi błyszczyk to produkt używany głównie na dzień. Firma Pat&Rub na rynek wprowadziła serię owocowych, naturalnych błyszczyków, których celem jest nawilżenie skóry. Ja jestem posiadaczką błyszczyka różanego.


Opakowanie jest przezroczyste i miękkie, a sam produkt przepięknie pachnący różami. 




Konsystencja błyszczyka  przypomina żelowy olejek, nic a nic się nie klei ale w naturalny sposób przywiera do ust. Mam wrażenie, że część produktu wchłaniana jest przez skórę. Jedyne co bym zmieniła to sposób jego aplikacji, a mianowicie dodałabym podobny aplikator jak w przypadku błyszczyka z firmy Flormal. Mimo wszystko takie opakowanie ma również swoją zaletę, a mianowicie jesteśmy w stanie wykorzystać produkt do końca, co w przypadku opakowania z aplika torem nie jest już tak proste.


Cena błyszczyka z Pat&Rub jest dość wysoka, kosztuje 45 złotych ale biorąc pod uwagę naturalny skład gdzie przeważają dobroczynne olejki myślę, że warto. Błyszczyk pełni dodatkowo rolę pomadki ochronnej do ust, która dość dobrze nawilża skórę ust. 





PODSUMOWANIE
Błyszczyk z Flormar
ZALETY:
- łatwa aplikacja,
- cena,
- owocowy zapach,
- nie wysusza ust.
WADY:
- nie ma właściwości nawilżających
OCENA:
OPAKOWANIE: 4/6
KONSYSTENCJA: 5/6
TRWAŁOŚĆ: 4/6
DZIAŁANIE: 2/6
CENA: 5/6

OGÓLNA OCENA: 4/6
Błyszczyk z Pat&Rub
ZALETY:
- naturalny zapach róży,
- nie wysusza ust,
- dobrze przylega do ust,
- posiada właściwości nawilżające,
WADY:
- cena,
- brak aplikatora
OCENA:
OPAKOWANIE:4 /6
KONSYSTENCJA: 6/6
TRWAŁOŚĆ: 5/6
DZIAŁANIE: 5/6
CENA: 3/6

OGÓLNA OCENA: 4,6/6


Buziole :*:*:*
Joanna

27 lut 2013

Witam
Przedstawiam wam dwie pomadki, które uwielbiam, po które często sięgam i na 100% po ich wykończeniu zakupię je ponownie. Są to jedyne dwie pomadki jakie aktualnie posiadam, resztę oddałam, a innych nie kupuję bo te dwie w zupełności mi wystarczają. O kim mowa? 


Jedną bardzo dobrze większość z was zna. Mowa o pomadko-błyszczyku firmy Celia nr 605. Pomadkę możecie kupić w małych osiedlowych sklepikach lub w sklepach internetowych za około 11 złotych. Zachwyca naturalnym kolorem i daje naszym ustom świeży naturalny blask. 


Nie wysusza skóry ust, co więcej nawet ją nawilża. Produkt zamknięty jest w eleganckim złotym opakowaniu z mocnym zamknięciem typu „klik”. Dzięki połączeniu pomadki i błyszczyka bardzo dobrze rozprowadza się na ustach bez nieprzyjemnego efektu klejących ust. Pomadka przepięknie pachnie, nie wiem jak wy ale ja przed każdą aplikacją muszę parę razy niuchnąć…. nuta bajecznych poziomek. Dzięki kremowej i półtransparentnej konsystencji same wybieramy intensywność koloru naszych ust. Ma tylko jedną wadę, którą już dawno jej wybaczyłam, a mianowicie szybko się ściera z ust. Produkt świetny, godny polecenia do przetestowania mimo średniej trwałości. 


Dodatkowo posiadałam pomadko – błyszczyk Celia nr 602, którą kupiłam jako pierwszą, jednak wybrałam niewłaściwy dla mnie odcień ale znalazła już nowego właściciela. Wypróbowałam ją 2 razy i właściwości posiada identyczne co numerek 605. Na zdjęciach widać, iż różnice w odcieniach są niewielkie pomiędzy tymi numerkami. Celia nr 605 wpada bardziej w brzoskwinkę, zaś nr 602 w delikatny, brudny róż. 


Drugą pomadkę znajdziemy w szafie Loreala. Pomadka z serii Color Riche nr 257 ma odcień ładnego różu. Pomadkę możecie kupić w drogeriach typu Rossmann i oczywiście w sklepach internetowych, przy czym w drogeriach zapłacicie około 60 złotych, a w sklepach www już z przesyłką około 30 złotych, a zatem o połowę taniej.  Pomadka dobrze rozprowadza się na ustach, wystarczy jedna aplikacja, co wpływa na jej wydajność. Na ustach daje satynowy efekt z delikatnym blaskiem. Mimo, że nie nawilża ust to usta uraczone tą pomadką wyglądają na zdrowe, nawilżone, zadbane. Nie wysusza ust, jednak może podkreślać suche skórki. Po aplikacji produkt utrzymuje się do 4 godzin, oczywiście wszystko zależy od wielu czynników, m.in. czy spożywamy w tym czasie posiłki, napoje, czy nawet od naszego gadulstwa. 


A to już porównanie trzech kolorów. Mam wrażenie, że Loreal nr 257 jest intensywniejszą siostrą Celi nr 602.


Polecam obie pomadki, chociaż moje usta bezpamiętnie zakochane są w Celi to na wieczór wybieram Loreala. To jeden z nielicznych produktów Loreala jakie lubię.
Popatrzcie na krótkie podsumowanie.


PODSUMOWANIE
 Celia Pomadko-błyszczyk nr 604
ZALETY:
- nawilża skórę ust,
- niska cena,
- piękny zapach,
- kolor naturalnych, zdrowych ust,
- eleganckie opakowanie,
- usta się nie kleją.
WADY:
- słaba trwałość,
- słaba dostępność.
OCENA:

OPAKOWANIE: 6/6
KONSYSTENCJA: 5/6
TRWAŁOŚĆ: 2/6
APLIKACJA: 6/6
WYDAJNOŚĆ: 4/6
CENA: 6/6
NAWILŻENIE: 6/6
OGÓLNA OCENA: 5/6
Loreal Color Riche nr 257
ZALETY:
- usta wyglądają na nawilżone,
- nie wysusza ust,
- piękny zapach,
- dobra pigmentacja
- eleganckie opakowanie,





- usta się nie kleją.
WADY:
-wysoka cena,
- może podkreślać suche skórki,
OCENA:

OPAKOWANIE: 5/6
KONSYSTENCJA: 5/6
TRWAŁOŚĆ: 4/6
APLIKACJA: 5/6
WYDAJNOŚĆ: 5/6
CENA: 4/6
NAWILŻENIE: 4/6
OGÓLNA OCENA: 4,6/6