Od ponad tygodnia jestem chora i siedzę w domu. Nie
pamiętam kiedy choroba trzymała mnie tak długo. Biorę oczywiście kolorowe leki,
ubrana jestem po samą szyję ale w chorobie pomimo tych wszystkich dodatków
dobrze jest zjeść coś gorącego, zdrowego i smacznego. W związku z powyższym
proponuję leczo, które jest zdrowe, ciepłe, łatwe i szybkie w przygotowaniu
oraz bardzo smaczne.
Wykonanie:
W dużym garnku na oliwie/oleju wymieszaną/ym z
masłem podsmażamy cebulkę, aż się zeszkli i dodajemy pieczarki. Na patelni
podsmażamy mięso i/lub kiełbasę, aż się zrumieni i przekładamy do usmażonej
cebulki z pieczarkami.
Pomidory sparzamy, obieramy ze skórki, cukinie
obieramy, przekrajamy wzdłuż i łyżeczką pozbywamy się nasion. Pieczarki
obieramy, kroimy na większe kawałki. Czosnek obieramy i 3 z nich przeciskamy
przez praskę, a pozostałe 2 dodamy całe. Chilly kroimy na małe kawałeczki razem
z ziarnami.
Wszystkie pokrojone składniki lądują w naszym
leczowym garnku, przy czym należy pamiętać aby cukinie dodać na samym końcu.
Dodajemy do wszystkiego koncentrat, sól, cukier oraz pozostałe przyprawy.
Przykrywamy pokrywką, tak aby para miała ujście i zostawiamy na małym ogniu
przez około 45 minut, co jakiś czas mieszając. Podajemy gorące i dekorujemy
natką pietruszki.
Czy wy lubicie leczo? Co lubicie jeść gdy jesteście
chorzy w jesienną pogodę?






