Google+ Facebook Pinterest

16 maj 2013

Posted by Unknown Posted on 20:42 | 18 comments

GlossyBox maj 2013

Witajcie:)
Kolejne różowo – pudrowe pudełeczko Z GlossyBox:) Moim zdaniem jest to jedno z lepszych wydań. 



A co w środku? Same dobre kobiece rzeczy:)



1) ROBERTO CAVALLI Woda toaletowa Acqua 5ml (pełny produkt; 170 zł / 30 ml)

 Piękny świeży zapach z lekką nuta mydła :P Woda zamknięta w ozdobnym malutkim flakoniku.


2) SANTAVERDE Aloe Vera Creme Medium 5 ml (pełny produkt 129 zł / 30 ml)


Klasyczny krem półtłusty na bazie czystego soku aloesowego oraz wartościowych olejów z pestek winogron, orzeszków kukui i awokado przywraca właściwy poziom nawilżenia skóry, działa kojąco, ochronnie i wygładzająco. Dzięki doskonale zbilansowanej recepturze, krem może być stosowany do codziennej pielęgnacji każdego typu cery. Szczególnie polecany do skóry normalnej, wrażliwej i ze skłonnościami do zaczerwienienia.

Krem do twarzy z aloesem. Bardzo się cieszę z wszystkich produktów, które w swoim składzie zawierają aloes:)




3) MODELCO Cheek + Lip Tint pełnowymiarowy produkt (70 zł / 10 ml)

Mój pierwszy tint i jestem ciekawa jak będzie nam się układała współpraca.





4) BALANCE ME Super Toning Body Wash 50 ml (50 zł / 260ml)
Poprawiający wygląd skóry, tonujący żel do mycia ciała, na bazie mieszaniny olejków eterycznych, aromatycznego jałowca, bergamotki, geranium i lawendy. Fantastycznie zmiękcza i wygładza skórę, nadając jej lepszy wygląd.



5) DR RENAUD Malinowa woda do demakijażu 50 ml (55 zł / 200 ml)
Wzbogacona w ekstrakt malinowy i aktywne składniki nawilżające woda, która usuwa makijaż, oczyszcza i odświeża. Delikatna i apetyczna formuła bezalkoholowa pozostawia skórę świeżą, czystą i promienną.

Pięknie pachnie malinami:)




Co myślicie o majowym GB? 

Buziole:* :* :*
Joanna

13 maj 2013

Posted by Unknown Posted on 17:30 | 9 comments

Wiosennie

Witam:)
Róż to kolor lakierów, który najbardziej spośród wszystkich lakierowych barw kojarzy mi się z wiosną. Od początku wiosny aż do późnego lata na moich paznokciach najczęściej goszczą właśnie odcienie różu. Z kupnem lakierów różowych nie ma najmniejszego problemu, gdyż każda firma kosmetyczna sprzedająca lakiery do paznokci posiada w swojej ofercie przynajmniej jeden jej odcień. Czasami jednak warto sięgnąć po te najtańsze i przekonać się na własnych paznokciach, że są nie tylko  pięknych nasyconych barwach ale również trwałe.
O takich lakierach przekonałam się 2 lata temu kupując 2 różowe lakiery na allegro u jednego z sprzedawców. 





Za lakiery zapłaciłam 2,50 zł za sztukę, a zatem bardzo mało nawet biorąc koszty przesyłki. Kolory na paznokciach są identyczne jakie widzimy w szklanych buteleczkach, a trwałość 4 dni w zupełności wystarcza. Aby uzyskać nimi średnie krycie wystarczy pokryć paznokcie tylko raz, zaś do pełnego krycia kolorem trzeba pomalować 2 razy. Wysycha z szybkością standardowego lakieru do paznokci.


Po dwóch latach niestety lakiery nie nadają się już do użytku ale zamierzam na nowo odszukać sprzedającego i zamówić jeszcze raz kilka lakierów, ponieważ byłam z nich bardzo zadowolona.

Poniżej z brokatowym lakierem od Essence, o którym pisałam tutaj.





Jakie wy lubicie kolory lakierów na wiosnę?

Buziole :*:*:*
Joanna

9 maj 2013


Z cellulitem borykam się od dziecka kiedy byłam jeszcze chuda jak patyczek. Niestety do dzisiaj nie znalazłam złotego środka, który pomógłby mi przegnać na zawsze pomarańczową skórkę i myślę, że nawet takiego środka nie ma. W swoim życiu próbowałam różnych metod jednak najlepszą okazała się metoda kompleksowa złożona z ćwiczeń/biegania, diety bogatej w grejpfruty oraz serum z Tołpy Lifting pośladków.  


Uwaga! 
To jedyny produkt jaki stosowałam, który samodzielnie zwalcza około 20% cellulitu. 


Według sugestii producenta serum odpowiednie jest do skóry wrażliwej z  II i III stopieniem cellulitu. Serum Tołpy (150 ml) w Rosmannie kosztuje około 40 złotych, jeżeli jednak poszukacie produktu w internetowych sklepach to możecie go dostać nawet za 24 złote. Serum ma mentalowy zapach, który na początku aplikacji bardzo mnie drażnił, z czasem się przyzwyczaiłam i nawet polubiłam tę świeżość. 


 Serum zamknięte jest w wygodnej, miękkiej tubce z bardzo dobrym zamknięciem. Sam produkt ma postać brudnego żelu, który jednak nie brudzi skóry ani ubrań. Aplikowane serum wchłania się szybko ale niestety towarzyszy temu uczucie zimna, za czym ja nie przepadam. 



 Producent obiecuje, iż stosowany systematycznie zmniejszy obwód naszych ud o 1 cm, z czym w pełni się zgadzam. Gdy dodatkowo będziemy ćwiczyć/biegać i/lub zastosujemy odpowiednią dietę efekt będzie naprawdę świetny. Ponadto już po tygodniowej aplikacji (raz dziennie) zauważyłam, że moja skóra w obszarze smarowanym jest bardziej nawilżona oraz jędrna. 



Minusami tego preparatu jak i innych preparatów to systematyczność podczas aplikacji oraz pojawianie się na nowo pomarańczowej skóry po odstawieniu preparatów. Mimo wszystko do preparatu zdecydowanie powrócę przy jednoczesnym szukaniu i testowaniu innych produktów ratujących skórę z cellulitu.

Z czystym sumieniem polecam wam ten specyfik. Jeżeli borykacie się z uciążliwą skórką pomarańczową stosujcie systematycznie, a nie będziecie żałowali ani jednej złotówki wydanej na ten produkt.



PODSUMOWANIE
ZALETY:
- szybka wchłanialność,
- ujędrnia,
- nawilża,
- mniejsza skórka pomarańczowa,
- nie uczula (produkt faktycznie przeznaczony do skóry wrażliwej)
WADY:
- uczucie chłodu,
- efekty stopniowo znikają po około miesiącu po odstawieniu produktu

OCENA:         
OPAKOWANIE: 5/6
KONSYSTENCJA: 6/6
DZIAŁANIE: 5/6
WYDAJNOŚĆ: 5/6
CENA: 4/6

OGÓLNA OCENA: 5/6

Używałyście tego serum? A może znacie inny warty uwagi specyfik?