Google+ Facebook Pinterest

28 maj 2013

Posted by Joanna Mysza Posted on 20:23 | 10 comments

Obrońcy szczęścia

Zły dzień trafia się chyba każdemu z nas nie raz w naszym życiu. Niby wszystko gra, a coś jest nie tak. Coś męczy, drażni, smuci.....mój dzień właśnie się tak zaczął ale dzięki moim obrońcom szczęścia nie trwało to długo. Wizyta ploteczkowa u Mamci jak zwykle okazała się pocieszeniem i z uśmiechem na twarzy podreptałam do domu. Po powrocie mąż przygotował kawę wraz ze słodkościami, przy których mogliśmy wspólnie pogawędzić i obejrzeć teatr improwizacji. Tak niewiele brakuje do szczęścia:):):) Nie pieniądze, nie rzeczy, nawet nie zakupy, a dwie bardzo mi bliskie osoby sprawiły pojawienie się uśmiechu, wielu szczerych uśmiechów....ale czy tylko dwie osoby? :):):)


Oczywiście w domu znalazła się jeszcze jedna pocieszycielka, siwo - ruda, futrzasta, wiecznie spragniona jedzenia i pieszczot Kita:):)



Dobrze jest mieć obrońców szczęścia:):) i być nim dla bliskich:):)
Co/kto wam sprawia uśmiech na twarzy?
Miłego, radosnego wieczoru:):):)
Buziole :* :* :*
Joanna

Reakcje:
Categories: , ,

10 komentarzy:

  1. Kurcze ale Ci zazdroszczę tych "pocieszycieli", a szczególnie tego przecudownego, prześlicznego, przesłodkiego, przefantastycznego kociaka :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kotek cudny :) a to futerko! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnie dwa zdjęcia są piękne <3
    Ja też mam swoich obrońców szczęścia. Szczur w garść i od razu człowiek się lepiej czuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mieć takich pocieszycieli to wielkie szczęście, a ty je właśnie masz:) Buziaki ode mnie dla Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Obrońcy szczęścia-piękne. Moja córa jak przyjdzie się "potulać", pies i kot jak stoją koło mnie w kuchni i co ja się przesuwam, to oni głowami za mną wodzą-a moze jej coś spadnie do jedzenia.
    Ale dobre lody waniliowe,zjedzone w ciszy, jak tak cała ferajna śpi-też pomagają na deprechę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo urocza kicia, a jesli chodzi poprawę nastroju masz racje nic nie zastąpi nam spędzonego czasu z bliskimi nam osobami :)
    A korzystając z okazji zapraszam Cię do Akcji Maliny - Kolorowe lato na paznokciach :D
    Szczegóły u mnie na blogu

    OdpowiedzUsuń
  7. mój kot także jest niezłym pocieszycielem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. moja kotka też jest pocieszycielką mą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przesłodki futrzak. To prawda, że najlepiej humor poprawiają najbliżsi. U mnie jest tak samo.

    OdpowiedzUsuń