Google+ Facebook Pinterest

7 lut 2013

Posted by Joanna Mysza Posted on 18:29 | 13 comments

Sushi

Sushi….. smak, który od pierwszego kęsa pokochało moje podniebienie.


Nie znam się na rodzajach sushi, podobno w prawdziwym powinna znaleźć się surowa ryba, podobno powinno się je jeść pałeczkami z filiżanką zielonej herbaty i odrobiną sake. Nie wiem, być może. Ja robię je po swojemu. Zamiast surowej ryby daje wędzonego łososia lub paluszki surimii, zamiast pałeczek używam narzędzia zwanego potocznie widelcem, ale zawsze jak je jem popijam zieloną najlepiej jaśminową herbatę i nie wyobrażam sobie innego napoju do tej przekąski. Nie wyobrażam sobie również aby zabrakło dodatków, tj. sosu sojowego i wasabi. Potrafię je jeść cały dzień na śniadanie, drugie śniadanie, obiad, deser, kolację. Dziwne, że w nocy się nie budzę i nie podjadam. Gdy poznałam smak Sushi dzięki mojej Mamci (dziękuję Ci bardzo:*) zaskoczona byłam ich dość wysoką ceną. Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że ich przyrządzenie jest tak proste. Byłam w kilku knajpkach, gdzie serwowano te pyszne japońskie krążki i uwierzcie mi, te zrobione w domu smakują tak samo. Ich przyrządzenie jest proste, przyjemne, można wykazać się kreatywnością i łączyć za każdym razem inne smaki.



Jeśli będziecie chciały zobaczyć jak najszybciej i najprościej zrobić sushi w domu, dajcie znać a zrobię dodatkowego posta. Powyżej zdjęcia sushi, które po raz pierwszy wykonałam w domu. 
Reakcje:
Categories:

13 komentarzy:

  1. Uwielbiam Wasabi! A sushi choć to pewnie dziwne lubię z sosem słodko-kwaśnym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo chętnie bym przeczytała notkę o robieniu domowego sushi :) co prawda jadłam je tylko kilka razy, i nie jestem szczególnie nim zauroczona, ale chętnie bym spróbowała takiego domowego ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam, ale apetycznie wygląda!
    Pokaż, pokaż, chętnie podszkolę się, jeszcze nie robiłam w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Poproszę przepis , taki kok po kroku, dla niezaawansowanych kulinarnie ;)!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wstyd się przyznać, ale jeszcze sushi nie jadłam. Muszę koniecznie nadrobić zaległości, może w walentynki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. musze sie wkoncu odwazyc sprobowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety danie nie dla mnie-nie lubię ryb,chociaż opcja z wędzonym łososiem mnie zainteresowała. Przepis chętnie obejrzę i może wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie próbowałam, a jestem ciekawa jak to smakuje

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo chętnie przeczytam o tym jak je robisz!! już od dłużeszgo czasu mam zamiar spróbować, wiesz, że nigdy jeszcze go nie jadłam? :)

    to mój adres, jeśli możesz to napisz mi o tym pędzlu do maseczek :))

    anne1kathy@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  10. zbieram się i zbieram do zrobienia ;) ale jakoś mi to nie idzie ;) może za jakiś czas się uda ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń