Google+ Facebook Pinterest

30 kwi 2013


Zapraszam na włoski deser Tiramisu, który w wolnym tłumaczeniu oznacza unieś mnie, popraw mój nastrój, poderwij mnie. Deser jest prosty i szybki w wykonaniu oraz bajecznie pyszny. Jeden z najsłynniejszych deserów na całym świecie przypadł do gusty również mi, a mój mąż go po prostu uwielbia. 


Z podanych niżej składników wychodzi 5 pucharków lub jedna średniej wielkości szklana forma.



Wykonanie:
Żółtka utrzeć mikserem z cukrem pudrem i cukrem waniliowym do białości (około 7 min). Do kremu dodawać po jednej łyżce serka Mascarpone i miksować, aż dodamy cały serek. Zaparzyć mocną kawę i zostawić do ostygnięcia. Gdy kawa będzie już chłodna dolewamy  Amaretto lub innego alkoholu. Biszkopty zanurzać w kawie połączone z alkoholem i układać w szklanej prostokątnej formie lub w pucharkach. Na warstwie biszkoptów rozsmarować połowę kremu a następnie posypać gorzkim kakao. Ponownie nasączamy biszkopty kawą i układamy na warstwie kremu. Na biszkoptach rozsmarowujemy drugą połowę kremu i posypujemy kakao. Schładzamy w lodówce 4 godziny. Przed podaniem posypujemy tartą gorzką czekoladą. 







Dacie się poderwać? :) 

Buziole :*:*:*
Joanna

28 kwi 2013

Posted by Joanna Mysza Posted on 16:27 | 20 comments

Księżniczkowo

Witajcie:)
Dzisiaj post księżniczkowy:):)
Gdy zobaczyłam dwie pary balerinek długo zastanawiałam się które wybrać.....i nie mogłam się zdecydować....jak się domyślacie kupiłam obie pary:):) Są księżniczkowo różowe i bajecznie wygodne:)



Kubek wypatrzyłam przypadkiem w internecie. Uwielbiam porcelanowe kubki firmy Nici ale ten koniecznie musiałam mieć. Sami zobaczcie jaki jest uroczy:)






I na zakończenie zdjęcie futrzastej śpiącej królewny:P


Miłej niedzieli:)
Buziole:*:*

20 kwi 2013

Witam :)
Od jakiegoś czasu zbierałam się ze zmianą szablonu bloga. Wybór szablonów jest ogromny i ciężko wybrać tylko jeden. Najchętniej wybrałabym 7 na każdy dzień tygodnia ale tak niestety się nie da. Wybrałam jeden szablon, a resztą zajął się już mój Mąż. I prośba do od mojego Męża, jeżeli zauważyłybyście jakiś błąd lub macie jakieś sugestie dotyczące nowej szaty dajcie znać w komentarzach. Dziękuję za wszelkie uwagi.

A teraz zapraszam na pokaz pięknego, intensywnego koloru zieleni z firmy Essence nr 54 Trust in Fashion. Nie będę się dzisiaj rozpisywać, ponieważ cechy charakterystyczne lakieru zbliżone do lakierów Essence, o których pisałam w dwóch postach ( Tu i Tu).







PODSUMOWANIE
ZALETY:
- cena,
- nie pozostawia smug,
- błyszczące wykończenie.
WADY:
- średnia trwałość,
- może odbarwiać płytkę,

OCENA:
OPAKOWANIE: 4/6
KONSYSTENCJA: 5/6
TRWAŁOŚĆ: 3/6
WYDAJNOŚĆ: 5/6
ZMYWALNOŚĆ: 4/6
CENA: 5/6

OGÓLNA OCENA: 4,3/6



Miłego weekendu:)
 

18 kwi 2013

Posted by Joanna Mysza Posted on 20:11 | 7 comments

Mascary: Avon Luxe

Witam
Kolejny, trzeci post z kategorii Mascary. Przedstawiam wam seduction mascara z serii LUXE firmy Avon.


Maskara pojawiła się jakiś czas temu (październik – listopad 2012 r.) w katalogach Avonu i od razu zwróciłam na nią uwagę. Zamówiłam, otrzymałam i rozpoczęłam testowanie. Normalna cena tuszu to około 38 złotych, oczywiście w katalogach często są promocje na ten tusz, a zatem możemy ją taniej. 




Złote, w przekroju trójkątne opakowanie z błyszczącą skuwką prezentuje się elegancko i cieszy oko. Szczoteczka tuszu jest tradycyjna (nie silikonowa), średniej wielkości, która bardzo dobrze rozczesuje włoski. Muszę przyznać, że jest to jedna z lepszych szczoteczek jakie miałam szansę używać. Aplikacja produktu taką szczoteczką jest naprawdę bardzo szybka i przyjemna.
Na początku stosowania tej maskary odniosłam wrażenie jakbym miała do czynienia z tuszem, którego używam już ponad miesiąc. Kupiłam produkt z pewnego źródła i wiem, że był on nowy. Konsystencja od początku była bardziej sucha niż w przypadku innych tuszy i mi osobiście ta suchość nie bardzo pasuje, ponieważ przez to trzeba nakładać więcej produktu. I tutaj ukłon w stronę Avon za dobranie szczoteczki, bo możemy nakładać kilka warstw, a rzęsy pozostaną nadal nieposklejane. Tusz w naturalny sposób podkreśla nasze rzęsy, co mi się bardzo podoba. 




Maskara na rzęsach wytrzymuje cały dzień pod warunkiem, że nie ma deszczu i większych emocji (oczywiście mam na myśli płacz).
Tuszu używam od kilku miesięcy na zmianę z innym i zaskakuje mnie jego niewielki ubytek.


PODSUMOWANIE
ZALETY:
- estetyczny wygląd,
- demakijaż,
- dostępność,
- bardzo dobrze rozczesuje rzęsy,
- naturalnie podkreśla rzęsy.


WADY:
- mała wydajność,
- cena,
- słaba wytrwałość (osypuje się, rozmazuje się),
- ważność (3 miesiące od otwarcia).


OCENA:         
OPAKOWANIE: 5/6
KONSYSTENCJA: 3/6
SZCZOTECZKA: 5/6
TRWAŁOŚĆ: 4/6
WYDAJNOŚĆ: 5/6
DEMAKIJAŻ: 6/6
CENA: 4/6

OGÓLNA OCENA: 4,6/6

Czy używałyście tego tuszu do rzęs? Jakie jest wasze zdanie?