Google+ Facebook Pinterest

19 wrz 2013

Witam:) 

Wrzesień to dobry miesiąc na rozpoczęcie przetworów. Ze względu na prezent w postaci 10 kg pomidorów paprykowych naturalnie rosnących, moje "robótki przetworowe" rozpoczęłam właśnie od nich. 



Suszone pomidory w zalewie uwielbiam ale w sklepie kosztują sporo i dlatego postanowiłam wykonać je po raz pierwszy w domu. 


Pierwsza rzecz jaką musimy zrobić to wysuszyć pomidory. W tym celu możemy wykorzystać piekarnik, suszarkę do owoców i warzyw lub po prostu suszyć je na słońcu. Niestety samo suszenie jest najdłuższe i chyba najbardziej kosztowne. Ja swoje pomidory przecięłam wzdłuż na połowę, rozłożyłam na blaszce i przez dwa dni po około 6 godzin suszyłam w suszarce do owoców i warzyw, a następnie jeszcze 3 raz po pół godziny dosuszałam w piekarniku. 



Pomidory są gotowe gdy z wierzchu są suche ale całość jest elastyczna.






Idealnie wysuszone pomidory ułożyłam ściśle w słoikach, do których wcześniej włożyłam po 2 ząbki czosnku oraz 2-3 oliwki, można również dodać kapary jeśli ktoś lubi. 




Całość posypałam przygotowaną mieszanką przypraw (bazylia, pieprz, sól, papryka słodka, papryka ostra) i zalałam uprzednio rozgrzanym olejem. Można wykorzystać również oliwę z oliwek ale proponuję z niej zrezygnować gdyż wysokiej temperaturze wydziela szkodliwe substancje.


Słoiki od razu zakręcamy, odwracamy do góry nogami i pozostawiamy do wystudzenia. Pomidorki gotowe są do spożycia już na drugi dzień. 


Można je wykorzystać na kanapę, do sałatek, pizzy, mięsa lub po prostu zrobić pyszną pastę pomidorową.

Muszę przyznać, że sporo zabawy jest z suszeniem pomidorów ale podczas próbowania zapominam o tym. No i wiem co znajduje się w środku. Mi z jednej blachy suszonych pomidorków wyszło 4 słoiki. Mało ponieważ robiłam na próbę, teraz żałuję, że nie zużyłam wszystkich do tego celu. 

Mam nadzieję, że komuś się ten przepis przyda i będzie tak zadowolony jak ja.

Buziole :*:*:*
Joanna
Reakcje:

15 komentarzy:

  1. Świetny pomysł, sama nie mam cierpliwości do przetworów ale mamie na pewno rozwiązanie się spodoba :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie pomidorki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy wcześniej nie widziałam czegoś podobnego :)
    dishdogz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja ! *_*
    Zapraszam do udziału w konkursie kulinarnym: http://przepisownik.blogspot.com/2013/09/wygraj-zestaw-pysznych-produktow.html

    OdpowiedzUsuń
  5. ale super, chciałabym choć jeden słoiczek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze nigdy nie próbowałam suszonych pomidorów ale ciekawie to wszystko wygląda i chyba jak będę miała okazję wypróbuję twój przepis na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie jadłam suszonych pomidorów, muszę kiedyś spróbować

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie próbowałam sama zrobić suszonych, no ale jak mi się jeszcze w tym sezonie trafią jakies pomidory, to muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zawsze robię tak, żeby smak pomidorków był możliwie neutralny. Tzn nie daję dodatków w postaci czosnku czy oliwek, nawet olej daję bezsmakowy - rzepakowy. Jedynie doprawiam ziołami. Potem takie pomidorki są bardziej uniwersalne i można uzyć ich niemalże do wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny przepis i pomidorki ładnie wyglądają, sporo przy tym roboty

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładnie to wygląda. Bardzo lubię suszone pomidory ale w sklepie zawsze są dość drogie. Nie pomyślałabym żeby zrobić to sama, dzięki za inspirację ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam pomidory, jednak suszone jakoś nie bardzo mi smakują ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo przydatny przepis. Właśnie myślałam o zrobieniu pomidorów suszonych w zalewie, bo cena sklepowych nie zachęca :) A mam swoją ukochaną sałatkę właśnie z nimi. :)

    Ps. Ratujesz mój portfel :)

    OdpowiedzUsuń