Google+ Facebook Pinterest

17 paź 2012

Posted by Joanna Mysza Posted on 21:18 | 12 comments

Naturalne pasty do twarzy

Dzisiaj coś o pielęgnacji twarzy, coś co każdy może sam zrobić w domu z kilku składników. Mowa o pastach naturalnych do mycia i masażu twarzy.


Podstawowy składnik pasty to migdały, orzechy laskowe lub orzechy włoskie. Ja najbardziej lubię pastę z migdałów ponieważ w szybki sposób nawilża moją skórę. Pozostałe składniki zależą od was.



Oto przepis na moją pastę migdałową jeśli któraś z was chciałaby zrobić ją w domu:
- 100 g migdałów,
- kilka kropel oleju ze słodkich migdałów,
- kilka kropel oleju arganowego,
- odrobina hydrolatu lawendowego,
- odrobina oleju kokosowego,
- suszone kwiaty lawendy.


Wykonanie: Migdały mielimy, aż powstanie pasta ale o strukturze ziarnistej – dzięki takiej strukturze nie tylko nawilżymy ale również wymasujemy naszą skórę. Najlepiej do tego sprawdzają się młynki do mielenia kawy, ale blender też daje rade. Pod koniec mielenia dodać oleje oraz hydrolat i dalej mielić. Gdy pasta jest bardziej plastyczna dodać susz, wymieszać i pasta gotowa. Pastę przełożyć do pojemnika i najlepiej przechowywać w lodówce. Taka ilość pasty starcza mi na 3 - 4 tygodnie.


Sposób użycia: Odrobinę pasty nałożyć na dłoń dodać hydrolat lub wodę po czym rozmasować w dłoniach rozdrabniając pastę. Nałożyć na skórę twarzy, szyi i dekoltu bardzo delikatnie masując kolistymi ruchami. Ja swoją pastę nakładam co drugi, trzeci dzień po zmyciu makijażu. Po skończeniu opakowania daję odpocząć skórze od pasty na okres 2 miesięcy.


Skóra po zastosowaniu takiej pasty zostaje natychmiastowo nawilżona oraz wygładzona (przez to, iż migdały nie zostały do końca zmielone), jest mięciutka i przyjemna w dotyku i co dla mnie ważne nie podrażnia mnie i nie ma negatywnego wpływu na moje naczynka.
Skład pasty możemy dobrowolnie modyfikować według własnych potrzeb i pomysłów. Możemy dodać inne oleje, inny susz, miód, płatki owsiane, otręby itp. Jeżeli macie w domu jedynie migdały lub orzechy, nie martwcie się bo pastę możecie zrobić z samych migdałów lub orzechów. Po prostu musicie je dobrze zmielić aby wydobył się z nich ich własny olej.
Czy używałyście taką pastę? A może innych past używacie zrobionych przez was same?
Reakcje:

12 komentarzy:

  1. Piękny masz młynek uwielbiam takie rzeczy a maseczki nie chciało by mi się robić :P Wiem leń ze mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Aga naprawdę przy tym nie ma dużo roboty:)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie wygląda ta pasta :) Ja niestety nie mam czasu na robienie kosmetyków samodzielnie- gdy tylko zaczynam coś robić mam przyssawkę małą na plecach ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. To coś w rodzaju peelingu, fajny pomysł, a zdradź mi gdzie kupujesz te oleje?

    OdpowiedzUsuń
  5. Malinowa chatko:)
    Oleje możesz kupić w kilku sklepach internetowych, np. Biochemia urody, zrób sobie krem.
    Ale równie dobrze możesz użyć oliwy z oliwek:)

    OdpowiedzUsuń
  6. znam te paste :))))) tez ja sobie robie ale zawsze z migdalow - jest super i kazdemu tez polecam - pozdrawiam pa

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pomysł, migdały mam akurat, ale będzie problem z mieleniem. Mój blender nie radzi sobie z takimi pastami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. robiłam sobie kiedyś taki peeling z migdałów bardzo delikatny, pięknie pachnie i świetnie nawilża :))

    OdpowiedzUsuń


  9. u mnie do wygrania bransoletka z kryształkami Swarovskiego, zapraszam : http://madame-chocolate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja sama nie robię kosmetyków,ale to jest dobry pomysł bo dokładnie wiesz co nakładasz na twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Monika dokładnie:) Sama wybierasz produkty i po jakimś czasie wiesz co Twojej skórze pasuje a co nie:) a po drugie zero składników chemicznych tylko sama natura:) szczerze polecam do wypróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Joasiu dzięki za info, już zamówiłam, zrobię, ale bez lawendy, nie cierpię jej zapachu.

    OdpowiedzUsuń