Google+ Facebook Pinterest

6 sie 2013

Posted by Joanna Mysza Posted on 13:08 | 15 comments

Czerwcowo-lipcowe denko


Witajcie
Przedstawiam wam produkty, które zużyłam podczas dwóch wakacyjnych miesięcy.



Wygładzające masło do ciała BeBeauty
Piękny ale ciężki zapach, konsystencja zbita i ciężka ale szybko się wchłania. Zapach długo utrzymuje sie na skórze.  Masełko używałam na noc 2 razy w tygodniu na opaloną skórę w celu jej natłuszczenia i świetnie się w takiej roli sprawdziło. Powrócę do niego w okresie jesienno-zimowym o ile ukaże sie w Biedronce. Cena około 11 złotych.



Bioderma
Mój nr jeden wśród miceli. Nie pamiętam, które to już moje zużyte opakowanie. Micel niemal idealny. Więcej możecie przeczytać w poście (klik), w którym porównywałam go do micela z Biedronki. Jeśli jesteście zainteresowane to sprawdzajcie w aptekach, ja często czekam na promocje gdzie 2 opakowania 250 ml kosztują 46 złotych.  



Bebeauty Płyn micelarny
Zużyłam do końca i na tym opakowaniu poprzestanę. Za każdym razem podrażniaj skórę wokół oczu. To dobry i tani micel ale nie nadaje sie u mnie zupełnie do zmywania makijażu oczu. Więcej w poście tutaj.


Iwostin Capillin Krem na naczynka na noc

Ileż to ja sie namęczyłam z tym kremem. Ten krem nie zrobił zupełnie nic z moimi naczynkami a w dodatku nawilżenie ma znikome. Więcej nie spojrzę w jego kierunku i ogromnie się cieszę, że nasz przygodna się skończyła. I mam tu do was pytanie: czy znacie dobry krem na naczynka, który również nawilża skórę?


Hydrating Eye Cream Krem pod oczy
Krem ma lekką formułę, idealna na ciepłe dni. Szybko się wchłania i dość dobrze nawilża. W przyszłe lato pomyślę o nim o ile nie znajdę wcześniej czegoś innego. Produkt godny polecenia. 


Bebeauty Zmywacz do paznokci z aloesem kokosowym i gliceryną
Zmywacz w bardzo poręcznym i nietypowym opakowaniu. Jedno opakowanie zużyłam, zostało jeszcze jedno i na tym koniec. Zapach niestety jest intensywny i duszący. Podczas zmywania paznokci zapach zmywacza jest wyczuwalny niemal w całym mieszkaniu. 


Biały Jeleń Żele pod prysznic
Uwielbiam te żele za ich gęstą konsystencje, za ich zapachy, za ich wydajność, za to, że nie wysuszają skóry. Mój zapachowy faworyt to babka lancetowata połączona z dzika jabłonią. Zdecydowanie pojawi się u mnie pod prysznicem  nie jedno opakowanie i nie dwa.


Orginal Source Czekoladowo-miętowy płyn do kąpieli
Płyn do kąpieli o zapachu czekolady połączonej z miętą. Gęsty, wystarczy odrobina a zapach unosi się po całej łazience. Jest on bardziej czekoladowy a mięta bardzo delikatnie wyczuwalna. Mój faworyt wśród płynów do kąpieli i mimo, że wolę sole to na pewno zakupię ten produkt ponownie. 


Avon Solutions Serum antycelloulitowe
Produkt świeżo, lekko słodko pachnie, delikatnie nawilża i na tym zalety się kończą. Z cellulitem nie robi zupełnie nic. Jak na taką lekką formułę długo się wchłania. Od połowy opakowania używałam do całego ciała ze względu na jego zapach.


LaRoche-Posay Lipikar Syndet Żel-krem do mycia twarzy i ciała przeciw podrażnieniom
Mój faworyt do mycia twarzy. Myślę o osobnej recenzji tego produktu. Nie podrażnia, nawilża, dostosowany do wrażliwej i suchej skóry, nie zawiera mydła i parabenów. Kosztuje sporo (około 70 złotych) ale jest bardzo wydajny. Mi starcza na mniej więcej 9 miesięcy używania. To już moje drugie opakowanie, a trzecie już czeka na półce łazienkowej.


Rimmel Match Perfection Żelowy podkład (nr 103 True ivory)
Świetny żelowy podkład, średnio kryjący, nie wysusza, nie zapycha, wydajny mimo, że szklane opakowanie zawiera jedynie 18 ml. Moja skóra bardzo polubiła ten podkład i bardzo zasmucił mnie fakt, że na sklepowych półeczkach już nie występuje. Czy wiecie coś na ten temat? Wycofany czy zmieniają szatę? Jak go zobaczycie sklepach koniecznie dajcie mi znać.


Tołpa Nawilżające serum odprężające
Serum ma żelowo – kremową konsystencję, która szybko się wchłania o działaniu średnio nawilżającym. Nie podrażnia, nie uczula. Opakowanie z pipetką ułatwia aplikację. Serum godne polecenia. Jedyny minus to jego słaba wydajność.


Tusz do rzęs Yves Rocher Sexy Pulp
Najlepszy tusz jaki miałam, pisałam o nim w jednym z postów (klik). Zdecydowanie nie jest to moje ostatnie opakowanie ale na chwilę obecną muszę wykończyć te które posiadam.


PRÓBKI
Yasumi Topaz Glamur - peeling do ciała
Peeling jak peeling tyle, że mało wydajny i o zapachu pomarańczy, za czym ja nie przepadam. Po kąpieli na skórze zostaje lekko tłusty film. U mnie juz nie zagości ze względu m.in. na zapach.



Loccitanekrem do rąk
Nieziemski zapach lawendy na słodko. Ciężki krem idealny dla bardzo suchej, odwodnionej lub spalonej słońcem skóry rąk. Moja próbka 10 ml się skończyła i teraz marzy mi się na zimie pełne opakowanie. Bardzo dobrze natłuszcza skórę, nawilża, a przy tym obłędnie pachnie lawendą. 


Santaverde Krem do twarzy z czystego aloesu
Zużyłam dwie próbki 5 ml i już wpisałam ten krem na listę kremów do kupna. Krem po prostu rewelacja. Świetnie nawilża i koi co można odczuć zaraz po zastosowaniu. Nie podrażnia i nie uczula, szybko się wchłania. W składzie na pierwszym miejscu występuje aloes. Myślę o napisaniu recenzji jednak już po jego zakupie i użyciu przez dłuższy czas.


Handmade Cosmetics Krem nawilżający
Próbka 5 ml. Kolejny bardzo dobry krem, który również wpisałam na listę kremów do zakupu. Delikatnie pachnie lawendą, dobrze natłuszcza, nawilża jednak nie wchłania się tak szybko jak Santaverde. 



Używałyście tych produktów? Macie podobne zdanie?
Reakcje:
Categories:

15 komentarzy:

  1. ładne denko. Ja używałam tego płynu z BeBeauty , wszystko ok , tylko , ze nie zmywał mi maskary ( a nie była wodoodporna).

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję zużyć, ja za miesiąc robię zbiorcze denko

    OdpowiedzUsuń
  3. spore denko i bardzo ciekawe produkty, mam z tego tylko zmywacz i micela z bebeauty:)

    OdpowiedzUsuń
  4. płyn micelarny i zmywacz z Biedronki na stałe goszczą w mojej łazience, peeling Yasumi również używałam, a aloesowy krem czeka w kolejce na zużycie.

    OdpowiedzUsuń
  5. pokaźne denko, miałam tylko zmywacz i nie polubiliśmy sie ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię micel z BB. Masełek u mnie nie było, a przeszukałam kilka Biedronek ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie w niektórych je widziałam a w niektórych nawet o nich nie wiedzą. Dziwne prawda?

      Usuń
  7. Ja miałam płyny micelarne i zmywam do paznokci z tego co przedstawiłaś powyżej ;). Sporo zużyłaś ;].

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwie wszystkie produkty używałam kilka dobrych miesięcy:)a tak jakoś wyszło, że pokończyły się mniej więcej w tych samym miesiącu:)

      Usuń
  8. A mnie ciekawią żele Biały jeleń faktem jest że je widziałam w drogerii ale jakoś mnie nie skusiły ale może jednak warto :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię płyn z Biedronki, miałam też Biodermę, ale szkoda mi na nią pieniędzy. Krem z Iwostinu również mnie nie powalił na kolana. I mam też serum z Avon, uwielbiam ten zapach, szkoda tylko, że tak długo się wchłania. Ale używam, bo pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie przepięknie ale na cellilit nie działa w ogóle niestety

      Usuń
  10. też miałam ten balsam z Avonu, straszny bubel! jego wydajność to po prostu żart, zero efektów również :) dobrze, że nie był drogi to nie byłam zła, że go kupiłam :P
    dużo produktów z tego denka wygląda super, nigdy o nich nie słyszałam, muszę posprawdzać jak z dostępnoscia w UK :)
    fajne recenzje, będę wracać :* czekam na recenzję tego kremu z aloesem:) obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń